Bartek ze Śląska · Opowieść fikcyjna
Bartek i centymetr dla komisji
Bartek ze Śląska szykował drewno opałowe na jesienny festyn w remizie. Organizator poprosił: „Niech polana będą jednakowe, bo komisja lubi porządek”. Bartek pociął kłody na odpowiednią długość, a potem spokojnie przygotował szczapy przy łuparce do drewna. Gdy stos był gotowy, przyszedł sołtys z miarką i zmierzył pierwsze polano. „O centymetr za krótkie!” — orzekł. Bartek pokazał mu kartkę: „Drewno do pieca, nie do defilady”. Sołtys chwilę pomyślał, po czym dopisał: „Komisja uznaje centymetr za oszczędność miejsca”. Festyn się udał, w remizie było ciepło, a protokół po raz pierwszy zmieścił się na jednej stronie.
Sprzęt wspomniany w opowieści — sprawdź rzeczywiste parametry i zasady bezpieczeństwa w ofercie.
Zobacz: Łuparki do drewna →